Empajer Brombajer

Kanoniczna Bromba, „wybitna specjalistka od mierzenia i warzenia”, podbiła moje serce! Ja też uważam, że najpiękniejszy ze światów to taki, w którym wszystko jest poukładane na swoim miejscu i w kancik!

"Bromba w sieci" w Teatrze Dzieci Zagłębia im. Jana Dormana w Będzinie.
Agnieszka Wajs, czyli Bromba! „Bromba w sieci”. Teatr Dzieci Zagłębia im. Jana Dormana w Będzinie. Fot. Mateusz Mioduszewski

A jednak… Okazało się, że świat nie może być tak idealny, jak pragnęłybyśmy Bromba i ja. Są bowiem niemierzalne zjawiska i uczucia. Jak słusznie pyta Maciej Wojtyszko, jak zmierzyć zmartwienie lub miłość i w jakich jednostkach? Na punkty, kilogramy czy metry? „Moja miłość waży o trzy kilo więcej niż twoja? Dziwne…”.

Muszę przyznać, że z wielkim przejęciem odwiedziłam Teatr Dzieci Zagłębia im. Jana Dormana w Będzinie. Byłam tam po raz pierwszy, ale przygotowując pracę magisterską o teatrze dla dzieci (przed dekadą!), czytałam dużo o patronie tej sceny. Cieszę się tym bardziej, że jego spuścizna jest teraz dostępna dla młodych badaczy, który mogą wziąć udział w rezydencji organizowanej przez Instytut Teatralny w Warszawie.

Oglądałam spektakl „Bromba w sieci” razem z widownią wypełnioną po brzegi i niesamowicie rozradowaną wizytą w teatrze. Już pierwsze muzyczne takty wznieciły huragan braw! Który teatr dramatyczny tak potrafi? Chyba tylko opera! Ostatnie miesiące dają mi sposobność bywania w wielu teatrach dedykowanych najmłodszym widzom i muszę powiedzieć, że przedstawienie Rafała Sisickiego jest na najwyższym poziomie. Aktorsko i wokalnie – świetne. Podobnie zauroczyły mnie niedawno „Mała draka o zwierzakach” w Opolskim Teatrze Lalki i Aktora oraz „Babcia mówi pa, pa” z warszawskiego Teatru Rampa.

"Bromba w sieci" w Teatrze Dzieci Zagłębia im. Jana Dormana w Będzinie.
Zespół aktorski „Bromby w sieci” z reżyserem, Rafałem Sisickim. Teatr Dzieci Zagłębia im. Jana Dormana w Będzinie. Fot. Mateusz Mioduszewski
"Bromba w sieci" w Teatrze Dzieci Zagłębia im. Jana Dormana w Będzinie.
Na dowód, że recenzenci zawsze mówią prawdę! „Bromba w sieci” w Teatrze Dzieci Zagłębia im. Jana Dormana w Będzinie. Fot. Mateusz Mioduszewski

Tematem spektaklu jest wirtualny świat, do którego wkracza Bromba, aby unieszkodliwić Straszliwego Wirusa i wytropić jego twórcę. Wszyscy przyjaciele mają przez niego kłopoty. Pciuch, wędrowiec w czasie, musiał się ewakuować z komputera, bo wirus zamieniał strony, na które wchodził – na przykład na stronie o planetach pojawiały się nagle kotlety! Detektywowi, Kajetanowi Chrumpsowi wirus przestawiał literki i jego ogłoszenie brzmiało: „Co za cielę stuka pieska z całego młotka” zamiast… (nie zdradzę! trzeba samemu zobaczyć!). Nawet słynny poeta, Fikander i urodziwa jak tancerka z pozytywki Malwinka, którą Fikander kocha tak, że aż jego zamyślone uszy zaczynają tańczyć twista, mieli przez wirusa zmartwienia! Fikander prawie zagubił się w grze „Empajer Wampajer” i zamienił się w krwiopijcę!

Jak to robią twórcy będzińskiej „Bromby”, że frazy o tym, by nie spędzać zbyt wiele czasu przed komputerem, zawsze mówić dzień dobry i nie otwierać maili, które oferują nam kokosowy raj za bezcen jednego kliknięcia, nie brzmią dydaktycznie, ani „rodzicielsko”? Brzmią „brombowo” i przygodowo, jak hasło, na które otwiera się sezam!

Kiedy w trakcie ukłonów „zamaskowani” aktorzy pokazali twarze, rozpoznałam w Pciuchu Michała Woźniaka, którego kilka dni wcześniej widziałam w dyplomowym spektaklu Szkoły Aktorskiej Teatru Śląskiego pt.: „VQRV”.

"Bromba w sieci" w Teatrze Dzieci Zagłębia im. Jana Dormana w Będzinie.
Michał Woźniak jako Pciuch. „Bromba w sieci”. Teatr Dzieci Zagłębia im. Jana Dormana w Będzinie. Fot. Mateusz Mioduszewski

Zabawne, zastanawiałam się wtedy, jak potoczy się jego droga, kiedy go zobaczę w kolejnym przedstawieniu na zawodowej scenie? Czas od do niedzieli do środy minął szybko! Brawo, panie Michale! Na swoich butach z rolkami, za które zarobił pan u dzieci pierwsze sto punktów i ze świetnym pomysłem na swoją postać (połączenie super mocy i uczuciowości – chyba komuś podoba się tu Bromba!) był pan lepszy, niż wszystkie energetyki świata!

Nie będę opisywać przygód Bromby przetransferowanej do wirtualnego świata, bo najlepiej je zobaczyć samemu, a klasy opowiadań z udziałem „Bromby i innych” autorstwa Macieja Wojtyszki nie trzeba potwierdzać. Natomiast bardzo się cieszę, że podczas mojej debiutanckiej wizyty Teatr Dzieci Zagłębia pozwolił mi obejrzeć tak znakomity spektakl, godny  kunsztu i pasji swojego założyciela, Jana Dormana.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *