Bajanie godne babci

Babcia potrafi unieszkodliwić przeciwnika przy pomocy patelni i naleśnika z serem.

Babcia siedzi w wigwamie i ma ksywkę „Rudy mors”.

Babcia opowiada najwspanialsze historie.

Babcia wie, że jest częścią dorastania swojego wnuka i zawsze będzie mu porzebna.

Babcia rozumie także, że w życie jej wnuka wkroczy inna kobieta, która stanie się bardzo ważna.

„Babcia mówi pa, pa”. Co to znaczy? Świetnie zagrana i zaśpiewana odpowiedź czeka na warszawskim Targówku.

"Babcia mówi pa, pa". Fot. Kinga Karpati
Na pierwszym planie Mateusz Trzmiel jako Pierrot i Michał Karwowski jako Krzyś. W głębi pozostali mieszkańcy krainy samotnych zabawek. „Babcia mówi pa, pa”. Fot. Kinga Karpati.

Zachwycił mnie spektakl Teatru Rampa oparty na scenariuszu Agaty Biziuk i Agnieszki Makowskiej. Pierwsza z autorek wyreżyserowała także przedstawienie, a druga zagrała w nim kilka postaci, m.in. słodką jak wata cukrowa Owieczkę, która przez 365 dni w roku pragnęłaby Dnia przytulania oraz panią Chomikową, która jeszcze wraz z małżonkiem chrupnie trochę miejsca na tej stronie.

Motyw podróży pełnej szalonych przygód, w trakcie której bohater dojrzewa i nabiera mądrości, nie należy w produkcjach dla dzieci i młodzieży do rzadkości. A jednak szlak, jaki przemierza Krzyś (Michał Karwowski) wraz ze swoim ulubioną zabawką, Komandosem znad morza (Konrad Marszałek), to szczególny szlak. Może chodzi o tekst napisany piękną polszczyzną i po prostu bardzo zabawny, może o fantastyczną scenografię Mariki Wojciechowskiej z wirtualnymi projekcjami Patryka Bychowskiego, a może o głos Anioła Stróża (Wojciech Stolorz), który wcale nie śpiewa „łzawych szlagierów”, jak twierdzi złośliwy Komandos, tylko poetyckie i mądre songi, niczym z najlepszego musicalu.

„Babcia mówi pa, pa”. Fot. Kinga Karpati.

Krzyś odwiedza różne fantastyczne krainy, z których najciekawsza wydała mi się kraina samotnych zabawek. Panuje w niej perfekcyjne aktorstwo, a postaci są bardzo dobrze wymyślone i różnorodne. Na przejściową samotność cierpią tutaj grupowo: podróbka lalki Barbie (w interpretacji Kamili Boruty wydaje się, że to oryginał!), poczciwy Miś (mówiący głosem Barney’a z „Flinstonów”, czyli Mieczysława Morańskiego), Pozytywka (dziś powiedzielibyśmy trenerka motywacyjna – jedna z jej niewielu kwestii brzmi: „Świetnie ci idzie!”, w tej roli Brygida Turowska), Pierrot (gibki jak cyrkowy akrobata Mateusz Trzmiel mimochodem wygłaszający krótki referat z historii teatru: „Pierrot jestem, miło mi… leżę u podstaw commedii dell’ arte”) i wspomniana już wełniasta Owieczka, „milusi prezent z Zakopanego”, która pechowo stała się prezentem dla Robercika, a „chłopcy nie przytulają owieczek chyba… tak mają…”.

Jest także w innej krainie, krainie wiecznych dzieci, pewna parka, o której nie mogę nie wspomnieć. To Chomik i Chomiczka. Mateusz Trzmiel i Agnieszka Makowska. Cóż to za piękne lalki i pyszna animacja! Ci aktorzy zachwycają mnie nie pierwszy raz!

Fot. Kinga Karpati
Zblazowane wieczne dzieci – Zuza (Michalina Brudnowska) i Robercik (Piotr Furman). Obok nich chomicza familia (Agnieszka Makowska i Mateusz Trzmiel). „Babcia mówi pa, pa”. Fot. Kinga Karpati.

Chomiki – ogromne lalkowe „maskotki”, mają ruchome główki oraz inne części chomicznego ciała, którymi w przezabawny sposób kręcą. Ośmielę się zaryzykować stwierdzenie, że kiedy są na scenie, chrupią całą uwagę widowni, niczym najlepszego racuszka! Zamiast biegać w kółko, jak te dziwne stworzenia, ludzie, wyśpiewują radośnie swoje życiowe motto:

Nie rób, nie rób, nie działaj
Lenistwem się pałaj
I co, że bez pracy nie ma kołaczy
kiedy chrupanko dostajesz na tacy

Na koniec należy wyjaśnić, że cały wojaż Krzysia ma na celu odnalezienie babci (Joanna Górniak), której pewnego dnia nie zastał przy rodzinnym śniadaniu, bo powiedziała „pa, pa”. Czy naprawdę wyprowadziła się w ustronne miejsce, by nowa osoba mogła wkroczyć w życie Krzysia, czy też owo ustronie oznacza zaświaty – nie jest jasno powiedziane. Bardzo podoba mi się ten zabieg. Każdy widz może zrozumieć ten spektakl na swój sposób i podróż bohatera utożsamić na przykład z miłością i tęsknotą, które w różnych okresach wkraczają w nasze życie ze zdwojoną siłą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *